Przejdź do treści
x

Dzień Otwarty WFOŚiGW w Gdańsku

Jerzy Żmuda to zapalony rowerzysta. Jak mówi, na jednośladzie jeździ praktycznie od urodzenia. Rocznie pokonuje około 8 000 – 10 000 km. „Lubię rower, czuję się na nim wolny. Zyskuje środowisko, ale i ja jestem zdrowszy” – przekonywał. Na Dzień Otwarty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku Jerzy Żmuda nie mógł zatem dotrzeć inaczej niż na rowerze. Nie on jedyny zresztą. Osób, które zostawiły samochód w garażu i wybrały bardziej ekologiczny środek transportu, było bardzo wiele.

Pomorskie Dni Energii to jedno z największych wydarzeń energetycznych w północnej Polsce. Tegoroczna, siódma edycja, przebiegała pod hasłem „Działaj z energią – wybieraj, wytwarzaj, oszczędzaj”. I tej energii, w każdej możliwej postaci, nie brakowało podczas Dnia Otwartego  odbywającego się w ramach 7. Pomorskich Dni Energii . A działo się naprawdę dużo!

Nad siedzibą WFOŚiGW w Gdańsku co godzinę, przy aplauzie publiczności, wzbijał się w powietrze dron - urządzenie o wszechstronnym zastosowaniu. Wykorzystywane m.in. w … ochronie środowiska przy monitorowaniu wałów przeciwpowodziowych, prowadzeniu inspekcji sieci elektroenergetycznych i turbin wiatrowych. Bada także jakość powietrza. W sezonie grzewczym dron będzie latał nad polskimi miastami i wykonywał pomiary stężeń pyłów. „Chcemy uświadomić społeczeństwu dlaczego w niektórych częściach miasta jakość powietrza jest dobra, a w innych o wiele gorsza. Kto nas truje? Naszym celem jest wskazanie podmiotów odpowiedzialnych za emisję szkodliwych cząsteczek. Dron działa 24 godziny na dobę i w każdej chwili może się pojawić nad danym kominem i pobrać próbkę” – wyjaśniał Przemysław Tomków.

Dlaczego tak mało dbamy o jakość powietrza? Odpowiedzi w sali wypełnionej po brzegi udzielała prof. Lidia Wolska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. „W Polsce praktycznie nie ma edukacji w zakresie zdrowia środowiskowego. A to jedyna droga do zmiany zachowań i nawyków. Dlaczego wiele osób pali w domu niedozwolonym paliwem? Powody są trzy: brak wiedzy, brak pieniędzy i łatwy dostęp do złej jakości paliwa”.

Na brak wiedzy podczas Dnia Otwartego nie można było jednak narzekać. Organizowane były konkursy edukacyjne, spotkania z ekspertami, nie zabrakło filmów o tematyce energetycznej. Studenci z Politechniki Gdańskiej wyjaśniali zasady działania kolektora słonecznego, ogniwa wodorowego i pompy ciepła. Na ich stoisku pełno było skomplikowanych urządzeń, próbówek, kabli, menzurek. A wszystko po to, aby prosto tłumaczyć skomplikowane procesy.

Edukowali także kominiarze. Przekonywali, że mamy ogromny wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy. „To my wybieramy rodzaj ogrzewania, rodzaj kotła i rodzaj paliwa. Od użytkowników kotłów naprawdę dużo zależy” – przekonywał mistrz kominiarski Daniel Pieścikowski. „Nagle wszystkich kotłów nie wymienimy. Ale możemy wybrać dobry rodzaj opału, nie wrzucać śmieci do kotłów i spalać opał od góry, a nie od dołu, jak robi to większość użytkowników” – dodał.

Na Dzień Otwarty przyjechali wystawcy z całej Polski.  Jak walczyć z niską emisją przy wykorzystaniu najnowszych technologii? Objaśniali to pracownicy firm produkujących najwyższej klasy urządzenia grzewcze, w tym kotły na biomasę. Przed siedzibą WFOŚiGW w Gdańsku zaparkowały trzy ciężarówki ekspozycyjne. Można było także przekonać się czy lepszy jest rower tradycyjny czy elektryczny? Zdania, jak zwykle, były podzielone. Przyjechały również samochody elektryczne. Co prawda, prowadził je doświadczony kierowca, ale każdy chętny mógł przekonać się o zaletach i wadach tego pojazdu. Zdecydowanie przeważali zwolennicy niskoemisyjnych pojazdów. Swoje wyroby prezentowali wytwórcy pomp ciepła oraz urządzeń fotowoltaicznych. Panele fotowoltaiczne zaprezentowała m.in. firma, która podobne urządzenia montowała na Polskiej Stacji Antarktycznej. O zaletach ciepła sieciowego przekonywali pracownicy dwóch największych dystrybutorów ciepła na Pomorzu. 

Agencja Monitoringu Regionalnego Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej ARMAAG edukowała  uczestników Dnia Otwartego w różnym wieku. Dla dzieci przygotowała – edukacyjne kolorowanki, dla dorosłych – twarde dane. „Ważna jest zmiana świadomości wśród społeczeństwa. Przekonanie, że sami możemy coś dobrego zrobić dla powietrza” – wyjaśniała Michalina Bielawska z Fundacji ARMAAG. „Każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na pytanie: co ja osobiście mogę zrobić dla atmosfery? Może zużywać mniej energii, stosować energooszczędne urządzenia domowego użytku, zadbać o termomodernizację budynku. Czy koniecznie muszę wszędzie jechać samochodem? Tym bardziej, że w miastach występuje duży problem z parkowaniem. A dane statystyczne wyraźnie pokazują, że przeciętny mieszkaniec dziennie pokonuje 3- 5 km. To naprawdę niewiele i samochód nie jest konieczny. Jakość powietrza na Pomorzu jest zdecydowanie lepsza niż jeszcze 10 lat temu. Niższe są stężenia pyłów i benzoalfapirenu. Ale idealnie nie jest. W sezonie grzewczym występuje od kilku do kilkunastu dni z przekroczonym pyłem PM10” – powiedziała Michalina Bielawska.

Podczas Dnia Otwartego nie zabrakło środowiskowego koła fortuny, przyjechała do nas rodzina Treflików, były nagrody, niespodzianki i mnóstwo atrakcji. Odwiedziło nas kilkaset osób.  Dużym zainteresowaniem cieszył się bookcrossing. Przygotowaliśmy mnóstwo publikacji, o różnorodnej tematyce. Od środowiska po fantastykę, przez poezję i kryminał. Marika Partyka i Dominika Radelska  przyjechały ze Smętowa Granicznego. Są uczennicami tamtejszej szkoły podstawowej. Dużo czasu spędziły przy szafce z książkami. „Bardzo popieram takie akcje jak „Uwolnij książkę”. Często można znaleźć ciekawą pozycję, na którą w naszej bibliotece trzeba bardzo długo czekać albo jej po prostu nie ma” – tłumaczyła Marika. A Dominika dodała „Książek nigdy nie wyrzucam, tylko przekazuję je dalej. Lubię jak książki krążą, polecane są kolejnym osobom”. 

Tomasz Słomczyński, autor książki „Dla ludzi i środowiska” poświęconej działalności WFOŚiGW w Gdańsku, zdradzał tajniki warsztatu pisarskiego. „Jak ciekawie opisać wodociąg? Prosto. Dotrzeć do osoby, która poświęciła 20 lat życia, aby woda była czysta. Jak popatrzymy na świat oczami tego człowieka, to zaczyna się robić ciekawie. A zresztą miałem ułatwione zadanie, gdyż na hasło Wojewódzki Fundusz Ochrony  Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku otwierają się wszystkie drzwi w regionie” - wyjaśniał autor publikacji.

Walka o czyste powietrze to jeden z priorytetów istniejącego prawie od 25 lat Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. 90 mln zł – taką kwotę przeznaczył w ostatnich pięciu latach na zadania związane z ochroną powietrza. Fundusz realizuje też program „Czyste Powietrze Pomorza”. Od 2008 roku zlikwidowanych zostało 2 000 pieców i kotłów. Rocznie emisja pyłów zmniejszyła się o 200 ton, dwutlenku węgla o 13 600 ton.