Przejdź do treści
x

Mniej pyłów!

Dobra wiadomość dla mieszkańców Nowego Portu. Wreszcie będą oddychać powietrzem lepszej jakości. W zajezdni tramwajowej zlikwidowana została bowiem kotłownia zasilana koksem, a obiekt podłączony został do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Zajezdnia tramwajowa „Nowy Port” w Gdańsku ma bogatą historię. Wybudowana została prawie 120 lat temu, dokładnie w 1899 roku. Pierwotnie znajdowała się tu elektrownia, która dostarczała energię elektryczną do dzielnicy Nowy Port. Później  powstała zajezdnia, w której stacjonowały tramwaje kursujące z Nowego Portu do centrum Gdańska i do Wrzeszcza przez Brzeźno. W zabytkowej hali znajdują się kanały naprawcze i warsztaty, w których wykonywane są doraźne prace naprawcze. Zajezdnia przystosowana jest do obsługi pojazdów starszego typu, znajdują się tu również zabytkowe wagony tramwajowe. Wśród nich prawdziwa perełka – tramwaj konny z 1873 roku. Jest to drugi tego typu wagon tramwajowy na świecie. Najstarszy znajduje się w Berlinie.   

Zajezdnia była dwukrotnie przebudowywana, w 1928 roku oraz w latach 60 - tych ubiegłego wieku. Teraz, w 2017 roku, przyszedł czas na kolejną inwestycję.

W zajezdni działały dwa piece zasilane koksem o łącznej mocy 700 kW, które ogrzewały trzy budynki na terenie przedsiębiorstwa. Rocznie pracownicy zajezdni zużywali 350 ton paliwa. Badania prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykazywały przekroczenia norm jakości powietrza.

„Decyzja dotycząca likwidacji kotłowni opalanej koksem i podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej  podyktowana była głównie względami ekologicznymi, ale również praktycznymi. Zajezdnia tramwajowa w Nowym Porcie położona jest blisko kamienic. Dym wydobywający się z kominów kotłowni był uciążliwy dla okolicznych mieszkańców, którzy często nam się na to skarżyli” – tłumaczy Leszek Krawczyk - dyrektor ds. technicznych spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje.

Zatem przystąpiono do realizacji przedsięwzięcia. „Roboty budowlane rozpoczęły się od likwidacji pieców. Następnie wyremontowano pomieszczenie przeznaczone na węzeł cieplny i zamontowano wszystkie jego elementy”- wyjaśnia Katarzyna Wałdoch ze spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje.  A dyrektor Leszek Krawczyk dodaje: „W przeciwieństwie do obsługi pieców parowych użytkowanie węzła cieplnego nie jest kłopotliwe. W przypadku pieców cieplnych konieczne było zakupienie koksu i codzienna obsługa pieców przez palaczy. Poza tym piece były już przestarzałe, często zdarzały się awarie, co powodowało dodatkowe koszty".

Jednocześnie wykonano instalację cieplną we wszystkich halach i pomieszczeniach zajezdni, również w kanałach przeglądowych dla tramwajów. Istniejąca sieć była bowiem wyeksploatowana i niedopasowana do nowego źródła ciepła. Nad bramami wjazdowymi w halach zamontowano także nagrzewnice, aby zapewnić optymalną temperaturę w halach.

Dzięki podłączeniu obiektów zajezdni do miejskiej sieci ciepłowniczej, znacznie obniżyła się emisja szkodliwych substancji do atmosfery, powstających w wyniku spalania koksu. Rocznie pyłów PM 10 będzie mniej o 1,8 t, pyłów PM 2,5 - 1,6 t, dwutlenku węgla - 388 t.

Inwestycja zrealizowana została w ramach konkursu „KAWKA dla Pomorza – ograniczenie niskiej emisji”. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł 700 000 zł. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku udzielił pożyczki w wysokości prawie 300 000 zł, a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dotacji w tej samej wysokości.

Przedsięwzięcie wpisuje się w Plan Gospodarki Niskoemisyjnej dla Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego na lata 2014 – 2020.